Dziecko w sieci

Dziecko w sieci

Wydawałoby się, że wakacje to czas beztroski. A tymczasem dzieci, mając więcej wolnego czasu, są teraz bardziej niż kiedykolwiek narażone na niebezpieczeństwa czyhające w Internecie. W ciągu roku szkolnego mają nie tylko czas zorganizowany ale my sami bardziej dzieci kontrolujemy. Tymczasem dziecko siedząc przy komputerze bez kontroli może sobie napytać niezłej biedy.

Zlekceważenie tego problemu może mieć tragiczne konsekwencje! Należy się poważnie zastanowić nad tym jak zminimalizować to ryzyko.

Latem, wydawałoby się, że dzieci najmniej czasu spędzają przy komputerze, a rodzice mają ułatwioną kontrolę nad swoimi pociechami. Tymczasem sieć zapuszcza na nie… sieci. To właśnie w czasie wakacji intensyfikują się groźne zjawiska, do których należą:

child-grooming – uwodzenie dzieci przez osoby dorosłe, pedofilia;

cyberprzemoc – agresja (zastraszanie, nękanie, wyśmiewanie) za pośrednictwem Internetu;

spam – masowo rozpowszechniane informacje (najczęściej w celach komercyjnych);

phishing – „łowienie haseł” – wyłudzanie poufnych informacji osobistych, tzw. danych wrażliwych.

Dzieci to łatwy cel w internecie

Młody internauta jest szczególnie podatny na sugestie, dlatego bywa celem ataków tych, którzy pragną wykorzystać jego brak doświadczenia i naiwność. Policja oraz liczne organizacje apelują do opiekunów, by właśnie latem byli nad wyraz czujni i świadomi tego, w jaki sposób dzieci korzystają z Internetu. Rodzice często w ogóle nie posiadają wiedzy o „sieciowych” zagrożeniach i nawet nie podejrzewają, że problem może dotyczyć ich dziecka.

Pamiętajmy, że Internet jest jednak dużym dobrodziejstwem naszych czasów, a umiejętne czerpanie z jego zasobów, to przydatna umiejętność, bez której trudno funkcjonować w XXI wieku. Psychologowie twierdzą jednoznaczne, że nie należy uniemożliwiać dziecku dostępu do Internetu, trzeba jednak wypracować pewne reguły, które uchronią nasze pociechy przed niebezpieczeństwami. Należy też sięgnąć po narzędzia ułatwiające kontrolę nad najmłodszymi „surferami”.

Proste metody są najlepsze!

Wyobraź sobie, że Internet to ogromna metropolia, i zastanów się, jak należy dbać o dziecko w wielkim, niebezpiecznym mieście. Nie można dziecku zabronić wyjść na dwór, tak jak niemożliwe jest całkowite odizolowanie go od Internetu. Nie jesteś też w stanie kontrolować każdego jego ruchu. Zrób zatem wszystko, aby ograniczyć ryzyko i uchronić swoje dziecko przed ewentualną krzywdą. Sprawa nie jest łatwa, bowiem jednocześnie musisz wykształcić w nim świadomość i samodzielność, by twoja pociecha nie zagubiła się w nie zawsze przyjaznym mu świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.